Rowerowe szaleństwo!

 

Niedawno zaopatrzyliśmy się z Arturem w nowe rowery. Wczoraj odbyła się premiera!

Postanowiliśmy zwiedzić okolicę Wrocławia. Na polecenie znajomych odwiedziliśmy stawy Kraśnickie. Jak zapowiadali znajomi, trasa nie była ciężka do przebycia. Droga była bardzo dobrze oznakowana. Co rusz wyprzedzały nas rodziny z dziećmi. Tempo mieliśmy żółwie, ale to początek…

rowerTrasa, którą wybraliśmy była bardzo dobrze oznakowana i wiodła naprawdę przez malownicze zakamarki Doliny Baryczy. Przejechaliśmy przez lasy bagienne skryte między stawami krośnickimi, które znane są także jako Czarne Stawy. Co rusz przelatywały nam przed kołami roweru wiewiórki, różne barwne ptaki. Cudownie było spędzić czas na łonie natury. Choć niejednokrotnie odzywały się w nas mieszczuchy. A to za dużo muszek, droga niewystarczająco utwardzona i tak w kółko… Oczywiście prym w marudzeniu wiódł Artur.

Jako, że jesteśmy niepokornymi duszami zboczyliśmy z głównej trasy i pojechaliśmy do Grobu Myśliwego – pomnik upamiętnia miejsce, w którym ranny jeleń zabił myśliwego. W drodze do Krośnic zrobiliśmy sobie małą przerwę, skonsumowaliśmy przygotowane przez Artura kanapki. Przejechaliśmy ponad 10 km. Rowery wytrzymały! My również!

Już wyznaczamy kolejne rowerowe trasy. Kto wie, może zaczynamy przygodę z nowym sportem?

 Jazda na rowerze wpływa pozytywnie na zdrowie i kondycję fizyczną. Według lekarzy, każdy może uprawiać ten sport. Regularna jazda na rowerze pomaga spalić tkankę tłuszczową. Jeżdżąc z prędkością około 20 km/h, spalamy 600 kalorii. Rower to także cudowna broń kobieca w walce z cellulitem. Nie każdy wie, że jeżdżąc na rowerze pracują także mięśnie brzucha. Im bardziej o tym myrowerślę, tym szybciej jeżdżę. Oj,  brzuch to moja bolączka…

Bardzo cieszę się, że udało mi się bez problemu zaangażować w ten sport Artura, ponieważ ostatnio  ma naprawdę dużo stresu, a sport, w tym szczególnie rower wpływa kojąco na psychikę. Biegając, chodząc na siłownie, odczuwamy zmęczenie, myślimy o końcu treningu, a jadąc na rowerze po prostu jedziemy.  Tak więc jazda na rowerze polepsza samopoczucie, zmniejsza napięcie i stres. Do tego powoduje, że zwiększa się pojemność płuc, dotleniamy organizm i usprawniamy pracę serca.

Nie wiem jak Wy, ale ja już czekam na słoneczny  weekend! 🙂

Anna.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.