Dieta, pasje, nauka języków

Jeżeli chodzi o moją dietę – to z każdym dniem jest coraz trudniej mi w niej wytrwać. Każdy z instruktorów coraz więcej ode mnie wymaga. W pracy ciężko mi się skupić, a z kolei, gdy wracam do domu, przebieram się i od razu biegnę na siłownię.

Joga strasznie mi się podoba. To chyba jedyna chwila relaksu, którą dostarczają mi te tygodnie.  Fakt, moja waga codziennie podnosi mnie na duchu, ale zastanawiam się czy nie zmienić diety, bo ciągnę resztką sił.

Nie mam na nic czasu. Na dodatek chciałabym wrócić na włoski albo rozpocząć hiszpański. Sama nie wiem. Waham się, bo oba te języki bardzo mi się podobają. Do października jeszcze tylko kilka dni, więc muszę podjąć decyzję jak najszybciej, do jutra.

Październik zapowiada się w ogóle bardzo intensywnie. Oliwka niedługo wyjeżdża. Muszę przyznać, że Artur coraz lepiej się z nią dogaduje. Ja też całkiem dobrze się bawię w jej towarzystwie.

Mam małą niespodziankę dla naszej Oliwci! Zabieram ją jutro na zakupy i do kina.  To już ostatnie chwile z naszą nastolatką . Czasami bywało ciężko, huśtawki nastrojów u nastolatki to rzecz denerwująca, ale w sumie można z tym żyć. Będzie nam jej brakowało.

Desktop13

Do moich potraw dochodzą dzisiaj brokuły, o których ostatnio dużo czytałam w „Women’s Health” –uwielbiam to czasopismo! W każdym razie kilka razy podkreślali, że zielone warzywa są świetnym źródłem kwasu foliowego, który usprawnia działanie przewodu pokarmowego. Na dodatek Artur i Oliwka również je lubią, więc specjalnie dla nich zapiekanka brokułowa z kurczakiem i serem, a dla mnie w wersji  light warzywa na parze. Swoją drogą – parowar to jednak  najlepsze urządzenie, jakie ostatnio kupiłam!

Anna.

Leave a Reply

Your email address will not be published.