Zumba – aktywny tryb życia

W Nowym Roku czas porządnie zabrać się za siebie i nie zapominać o dystansie do rzeczywistości. Nic tak nie poprawia nastroju  jak wiadra potu wylane podczas aktywności fizycznej. Nie wspomnę już o korzyści utraty kilogramów i spodniach rozmiar mniejszych.

Nie mam zamiaru zostać Rambo Anną, po prostu od dłuższego czasu szukałam swojego miejsca w szeroko pojętym fitnessie. Moją uwagę przykuła Zumba – chciałam poćwiczyć, zmęczyć się, ale przede wszystkim wyluzować. We Wrocławiu znalazłam całą masę atrakcyjnych ofert. Dużo czytałam, przeglądałam, wahałam się…. ale dopiero przeczytany przeze mnie artykuł na jej temat dostarczył mi motywacji. Jedna liczba i już jestem po pierwszych zajęciach. 600 kalorii mniej podczas godziny! To jak wygrana w totka i jedna kostka czekolady więcej!

Poza tym zumba pachnie Ameryką Łacińską. Na pierwszych zajęciach czułam się niesamowicie! Uśmiech nie schodził mi z twarzy! Dookoła mnie była masa pozytywnych ludzi i ognisty latynoamerykańskich klimat. Potwierdzam wszystkie pozytywne opinie na temat tego sportu! Nic więc dziwnego, że kobiety na całym świecie zwariowały na jej punkcie. Zumba to sama radość! Wychodząc z zajęć byłam zlana potem, ale zmęczenia podczas ćwiczeń nie odczuwałam. Za to kolejny dzień dał się we znaki. Specem nie jestem, ale zumba na pewno modeluje, uda, brzuch i pośladki. Na drugi dzień nie mogłam nawet kichnąć! Już wiem skąd latynoski mają takie obłędne figury! Miesiąc zumby i mój nowy look powali Artura na kolana!

azBeto Perez, choreograf Shakiry wiedział co robi wymyślając zumbę! Stworzył koktajl pełen radości: nudny fitness wymieszał z marengue, salsą, flamenco, sambą, cha chą, twistem, hip hopem, a wszystko zmiksowane przez energiczną muzykę, która decyduje o ruchach.

Zawsze bałam się fitnessu, bo Instruktorzy proponują wiele skomplikowanych ruchów, obrotów, podskoków, itp. Jednak na zumbie odnajduję się bez problemu. Cała choreografia opiera się zaledwie na 2-4 krokach, które powtarzane są podczas każdej zmiany muzyki.

Jestem tak naładowana pozytywną energią, że mogłabym obdarzyć nią sceptycznego Artura! O to mi chodziło – sport, zabawa i możliwości obcowania z innymi ludźmi! Aby pozostać piękną i młodą, muszę o siebie dbać. A jeśli przy tam mam się jeszcze świetnie bawić, czemu nie?!

W kolumbijskim slangu zumba, oznacza tyle co „baw się i ruszaj”. Skoro tak stawiają sprawę –  nie mogę odmówić, stawiam na aktywny tryb życia i samodoskonalenie.

Anna.

Leave a Reply

Your email address will not be published.