Chiński Nowy Rok

Kilka dni temu ściągnięto mi gips i czuję się prawie tak, jakbym znów miała naście lat, a rodzice pozwolili mi iść na całonocną prywatkę:) Mam wielką ochotę wyrwać się z 3-tygodniowej towarzyskiej próżni, w jaką wpadłam. Na pierwszą okazję nie trzeba było długo czekać. Od właścicieli naszej ulubionej chińskiej restauracji dostaliśmy z Arturem zaproszenie na uroczystą fetę, związaną z początkiem chińskiego nowego roku.

Według chińskiego kalendarza w niedzielę 10 lutego rozpoczyna się rok Wodnego Węża, czyli pomyślny czas dla tych, którzy mają różnorodne zainteresowania i lubią rozwijać się we wielu kierunkach. Nie jestem jakoś szczególnie przekonana do astrologii, ale szanuję wierzenia innych, a przede wszystkim kultywowanie tradycji. Choć o Chinach najczęściej ostatnio słyszy się w kontekście dynamicznie rozwijającej się gospodarki lub zalewu europejskiego rynku niską jakością produktów, to właśnie ich kultura wydaje mi się najciekawsza.

Papier, druk, kompas, makaron, czy piłka nożna (tak, tak!) to tylko niektóre z wynalazków, jakie zawdzięczamy tej rozwijającej się nieprzerwanie od czasów starożytnych cywilizacji.

Los tak chciał, że trafiła się właśnie doskonała okazja, by dowiedzieć się więcej na temat Chin u samego źródła. Otóż gospodarze niedzielnej imprezy to małżeństwo polsko – chińskie. On Dolnoślązak, charyzmatyczny biznesmen z krwi i kości, prowadzący biznesy w różnych częściach Europy,  pasjonat  sztuki. Ona – Chinka z Pekinu, płynnie mówiąca w języku polskim, zawsze uśmiechnięta, bezgranicznie oddana pracy. Są razem już od 15 lat, a od 7 spełniają marzenie życia w postaci własnej restauracji, w której organizują różne eventy propagujące kulturę Dalekiego Wschodu. Ten niedzielny zostanie uświetniony pokazem tańca lwa, który według tradycji ma zapewnić powodzenie w nowych przedsięwzięciach i wyzwaniach.

Mam jakieś dziwne przeczucie, że uwolnienie się z gipsu i to nowe otwarcie roku przyniesie nam nieoczekiwane zmiany…

Anna.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.