Wrocław i fontanna

Połowę wakacji świętowaliśmy z Arturem na wrocławskiej Pergoli. Akurat w tę niedzielę odbył się tam koncert Młodej Polskiej Filharmonii. W ramach letniej trasy młodzi muzycy dali plenerowy koncert przy Hali Stulecia. Grali samą „klasykę” w orkiestrowych, nowoczesnych aranżacjach 😉 – utwory Niemena, Led Zeppelin, Michaela Jacksona…  Kto nie był, niech żałuje! Następne takie wydarzenie pewnie dopiero za rok, a połączenie muzyki symfonicznej, kolorowych świateł i tańczących kropli naprawdę robiło wrażenie. Koncert zakończył specjalny pokaz multimedialnej fontanny, pod nazwą „Cztery żywioły”, którego motywem przewodnim były właśnie ogień, woda, ziemia i powietrze. To nowy program, który reżyser przygotował na sezon wakacyjny, inspirując się kulturami świata. Ze wszystkich dotychczasowych jest chyba najbardziej spektakularny. Pojawia się w nim na przykład gigantyczny chiński smok w chmurze ognia i finalne fajerwerki. W ogóle ten cały projekt, wykorzystujący lasery i projektor holograficzny, od początku był w moich oczach wizjonerskim przedsięwzięciem i mocno trzymałam kciuki, żeby wypalił!

254931

Oczywiście Artura najbardziej interesują w nich szczegóły techniczne i rozwiązania, jakie zastosowano, ale tym razem zwrócił mi uwagę na coś innego. Otóż na pokazie obecnych było naprawdę wielu zagranicznych turystów. Obok nas stała grupka Francuzów, dalej jakaś para rozmawiała po hiszpańsku, widać też było Anglików i Japończyków. Nie wiem czy mamy rację, ale oboje z Arturem mamy wrażenie, że Wrocław staje się coraz bardziej otwarty na obcokrajowców, bardziej europejski. Coraz więcej tu międzynarodowych firm, coraz liczniejsi są turyści z innych krajów, a na ulicach coraz częściej słychać języki obce. W sumie nic dziwnego. Jesteśmy miastem dwunastu wysp, ponad stu mostów i jak widać po przykładzie fontanny, nieograniczonej wyobraźni…

One thought on “Wrocław i fontanna

Leave a Reply

Your email address will not be published.