Uniwersytet online

Ostatnio wieczory spędzam z książką lub surfując po Internecie, bo uwagę Anny całkowicie zaprzątają przygotowania do zajęć włoskiego, które już wkrótce zaczyna. Swoją nową pasję traktuje bardzo serio, co widać w ilości słowników i włoskich magazynów, które kupiła i od których nie można jej oderwać 😉

Jestem więc skazany na samodzielne organizowanie sobie wolnego czasu i w sumie chyba trochę jej nawet zazdroszczę tego entuzjazmu. Ta sytuacja ma jednak swoje dobre strony, bo mam teraz trochę więcej czasu na własne zainteresowania. I tak na przykład przedwczoraj trafiłem na stronę www.ted.com, zawierającą vide oprezentacje z różnych dziedzin nauki, sztuki i kultury, a ich oglądanie pochłonęło mnie tak bardzo, że dopiero późno w nocy zorientowałem się, która tak naprawdę jest godzina ;). TED to platforma edukacyjna, która obecnie bije rekordy popularności na całym świecie. Za jej pośrednictwem uczestnicy konferencji, odbywających się na całym świecie – w tym także we Wrocławiu, prezentują całemu światu swoje autorskie koncepcje. Materiały są darmowe i można je oglądać bez żadnych limitów, co grozi wielogodzinną sesją przed monitorem, bo momentami naprawdę trudno się od nich oderwać 😉

Wśród dotychczasowych prelegentów byli już np. Bill Gates czy Gordon Brown, co już dużo mówi o poziomie tych wystąpień, ale bohaterami filmików są też często mniej znani eksperci o wąskiej specjalizacji. Na ted.com można znaleźć poradniki, podpowiadające jak być szczęśliwym, żyć ekologicznie czy uczyć się szybciej, ale też wykłady np. z chemii organicznej czy inżynierii. Jedyną przeszkodą jest dla mnie to, że jeszcze nie wszystkie filmiki posiadają napisy z polskim tłumaczeniem i z wielu świetnie zapowiadających się materiałów musiałem zwyczajnie zrezygnować, bo naukowe słownictwo wymagało zaawansowanej znajomości angielskiego. Własne ograniczenia dały mi się przy tej okazji we znaki i po rozmowie z Anną, stwierdziłem, że najwyższa pora coś z tym wreszcie zrobić… Chciałbym też zobaczyć jedną z konferencji TED na żywo, bo to z pewnością zupełnie inne emocje, niż oglądanie przez Internet. Najbliższa wrocławska edycja odbędzie się jednak dopiero na początku 2013 roku, więc akurat mam trochę czasu, żeby podszlifować angielski.

Artur.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.