niagara

Podróże trochę sentymentalne…

Oliwka wyjechała, a w domu zrobiło się niepokojąco spokojnie. To nie tak, że nie cenię sobie obecnego porządku i harmonii, ale pożegnania zawsze wprowadzają mnie w sentymentalny nastrój. Pomyślałem sobie o mojej siostrze Karolinie, która już od kilku miesięcy siedzi w Kanadzie i o naszej relacji, która na przestrzeni lat miała się bardzo różnie.

Niedługo przed jej wyjazdem udało nam się jednak odnaleźć coś, czego wcześniej nam brakowało. Takie porozumienie ponad podziałami, pomimo różnicy poglądów i wieku (dzieli nas prawie 10 lat). W związku z jej zamiłowaniem do francuskich klimatów i moją „głową do interesów” zaczęliśmy nawet snuć wspólne plany o założeniu francuskiego bistro w centrum Wrocławia… Stolica Dolnego Śląska coraz szerzej otwiera się na tego typu przedsięwzięcia, nabiera kosmopolitycznej atmosfery, którą można poczuć nie tylko w licznych imprezach o ogólnoświatowej sławie, ale także nowych wielokulturowych miejscach na jej mapie. Aż miło popatrzeć, jak Wrocław ewoluuje i jak, w tej miejskiej przestrzeni zmieniamy się my sami.

wrocław


Kiedy Anna widzi mnie w takim nietypowym, „anty-macho” stanie :), zawsze bardzo szybko podejmuje jakieś działanie. I tym razem w tempie osiąganym jedynie przez Usaina Bolta:) zakupiła bilety lotnicze First Class na sierpień do Québecu! Chyba nikt mi znany, nie ma lepszej intuicji niż moja żona! Bez fałszywej skromności przyznam, że bardzo dobrze nam się ostatnio w firmie wiedzie. Kilka dni temu sfinalizowaliśmy duży kontrakt z managerem hotelu, poznanym w Atriusie. Dzięki temu mogłem myśleć o zorganizowaniu dla nas naprawdę „wypasionych”, jak określiłaby je Oliwka, wakacji.

Anna nie wiedząc o tym, sama po prostu zaplanowała nam wyjazd do kraju klonowego liścia. Zastrzegła jednak od razu, że wizyta u Karoliny w Québecu, to tylko jeden z punktów bardzo intensywnego programu zwiedzania.

Kanada

W Kanadzie, gdzie znajduje się około 2 miliony jezior, stanowiących ok 8% powierzchni kraju, warto zobaczyć jak najwięcej cudów przyrody, w tym m.in. największą atrakcję turystyczną – wodospad Niagara. Kusi mnie także, by poczuć zew natury i spróbować biwakowania na dzikim terenie, które oferują liczne parki narodowe np. w Górach Skalistych. Myślę, że przy okazji zwiedzania będzie wiele okazji, by poćwiczyć również język angielski, choć co ciekawe, w tak odległym kraju od Polski znajdują się polskie Kaszuby, Wilno oraz prowincja Kartuzy, założone przez polskich imigrantów :).

Artur

Leave a Reply

Your email address will not be published.