nauka języków obcych

Płynność czy poprawność językowa? – oto jest pytanie.

Świat stanął w obliczu wyboru. Mówić dużo, szybko i płynnie, ale z błędami czy skupić się na poprawności gramatycznej i leksykalnej? Decyzja nie jest łatwa. Kto z nas nie słyszał stwierdzenia ‘a jakoś się dogadam’ – jakoś, czyli nie zważając na środki, na błędy, ale dążąc do osiągnięcia celu – do komunikacji. Bo przecież jeśli  jesteśmy w stanie przekazać informację, dopóki to, co mówimy jest zrozumiałe, dopóty cel jest osiągnięty – komunikujemy się.

Z drugiej strony jednak jest to bardzo wymagające dla naszych rozmówców.  Kiedy pozwalamy sobie ‘popłynąć’ w języku obcym często zmuszamy innych do tego, by sami dopowiadali sobie pewne rzeczy, wyciągali informacje z kontekstu by na pewno dobrze nas zrozumieć.  A i dla nas nie zawsze jest to komfortowa sytuacja – bo żeby cos powiedzieć musimy się nieźle nagadać a często i nagimnastykować (i to dosłownie!).

172H

Na czym więc skupić się ucząc się języka i stawiając pierwsze kroki w językowej komunikacji?

Każdy z pewnością zgodzi się ze stwierdzeniem, że najtrudniej jest zacząć. Przełamanie barier w używaniu języka obcego w olbrzymim stopniu decyduje o naszym językowym sukcesie. Dlatego na początku naszej drogi najważniejsze jest to by się  przełamać i mówić. Nie trzeba od razu budować niesamowicie złożonych zdań – skupmy się by nasze wypowiedzi miały sens ale nie były ograniczone przez braki w naszej gramatyce czy słownictwie – w końcu dopiero zaczynamy. Możemy więc pokusić się o stwierdzenie, że na początku językowej drogi warto skupić się na płynności, nie na poprawności. Oczywiście ta płynność nie może  wyglądać tak, że nasze wypowiedzi będą niezrozumiałe dla rozmówców. Wtedy bowiem nie osiągniemy celu. Z definicji bowiem komunikacja jest ‘przekazywaniem informacji’ a niezrozumiała informacja nie trafia do rozmówców.

speaking2-685x317

W nauczaniu języków gramatykę możemy traktować jako swoisty językowy szkielet. A żadne mięśnie nie mogą funkcjonować prawidłowo bez szkieletu. Podstawowe konstrukcje będą więc podstawą, która umożliwi nam przekazywanie informacji w prosty i w miarę poprawny sposób. Im dalej zajdziemy na naszej językowej drodze, tym bardziej będziemy ten szkielet umacniać. Aż nadejdzie moment kiedy nasza wiedza i płynność stanie się jednością. Im więcej będziemy języka słuchać i używać, tym bardziej intuicyjnie będziemy podchodzić do stosowania wszelkich struktur gramatycznych. A im mniej będziemy się zastanawiać nad konstrukcjami tym swobodniej będziemy się wypowiadać. I tak językowe koło będzie się toczyć.

 

foto-ldv-roma-153

Spójrzmy bliżej na płynność i poprawność użytkowników języka angielskiego –  lingua franca naszych czasów. Kto go używa? Wszyscy. Czy komunikujemy się w nim tylko w krajach anglojęzycznych? Nie! Najwięcej rozmów w języku angielskim odbywa się pomiędzy NIE-rodzimymi użytkownikami. To tak jak w sytuacji – jestem Polakiem, jadę do Bułgarii, spotykam Hiszpana, rozmawiam… po angielsku. Plusem tej sytuacji jest to, że znając ten język dogadamy się wszędzie, minusem natomiast fakt, że często będąc wystawionym na nie do końca poprawny język nabieramy nie do końca poprawnych nawyków względem jego stosowania. Ale i tu sprawdzi się stwierdzenie, że jeśli od samego początku nie będziemy mieć zahamowań i będziemy mówić nie zważając na ograniczone środki, tym łatwiej będzie nam rozbudowywać ‘szkielet’ gramatyczny. Tym łatwiej też dojdziemy do momentu, w którym używanie języka obcego będzie dla nas zupełnie naturalne.

One thought on “Płynność czy poprawność językowa? – oto jest pytanie.

  1. Odpowiedź na to pytanie rzeczywiście nie jest prosta. Z jednej strony uważam, że popełnianie błędów nie powinno nas powstrzymywać przez używaniem języka na szerszym forum. Każdy na początku swojej drogi językowej może się mylić. Z drugiej jednak strony, myślę, że gramatyka pełni jednak istotną rolę. Bez niej nie bylibyśmy w stanie przekazać wielu rzeczy.

Leave a Reply

Your email address will not be published.