Tłumaczenie tekstów piosenek z nastolatką

Zaczęło się! Przedwczoraj skończył się świat, który znam. W naszym domu zamieszkał chaos w postaci wielobarwnych włosów i wszechobecnych piskliwych dźwięków, dochodzących z telefonu komórkowego mojej siostrzenicy Oliwki.

Na wstępie dowiedziałem się, że wszelkie znane mi młodzieżowe formy powitania typu: siema, hejka, elo, witaj, są już dawno passe. Teraz wszyscy dają sobie buzi w policzek zupełnie niezależnie od tego, jak duża jest zażyłość miedzy nimi. To taki symbol zachodnioeuropejskiej kultury, który jest równie bliski dzisiejszym nastolatkom, jak iPhony, neonowe ubrania, robienie słodkich fotek z ręki i piosenki Justina Biebera 🙂 I w zasadzie nie miałbym co do tego większych obiekcji, gdyby nie fakt, że od 48 h muzyka tego młodego pop gwiazdora nieprzerwanie króluje pod naszym dachem…

Nasz gość zajął największy, 25-metrowy pokój na piętrze. Na nieszczęście znajduje się on ścianę w ścianę z sypialnią. Dzięki temu mamy okazję, mimo woli, posłuchać długich rozmów telefonicznych, które mogłyby posłużyć za materiał badawczy niejednemu socjologowi. Anna twierdzi, że potrzebuję więcej czasu, by przyzwyczaić się do tej nowej sytuacji, że przecież my również możemy się od Oliwki dużo nauczyć, czerpiąc z jej energii i wielkiego apetytu na życie.

W ogóle dla mojej żony większość irytujących mnie sytuacji, to jedynie powód do śmiechu. Od razu podjęła próbę nawiązania bliższego kontaktu z Oliwką, wykazując zainteresowanie jej ulubioną muzyką, a nawet tłumacząc z nią wspólnie, co trudniejsze teksty Biebera z języka angielskiego na polski. Mimo iż moja siostrzenica całkiem nieźle zna angielski, często wydaje jej się, że pozjadała już wszystkie rozumy, Anna z dużym opanowaniem pokazuje jej, że do znajomości języka na poziomie Advanced English, droga jest wciąż daleka :).

Tak, tak, opieka nad nastolatką to nie bułka z masłem – w mig zrozumiałem, skąd się wzięły wszystkie zmarszczki na gładkiej do tej pory cerze mojej siostry :). Jest tyle spraw arcyważnych dla nastolatki, których mój umysł nie ogarnia, nie rozumie i naturalnie lekceważy. I te dylematy, które zaczynają się na poziomie wyboru koloru lakieru do paznokci, a kończą na załączeniu serduszka lub uśmiechu w wiadomości SMS do chłopaka, który aktualnie znajduje się w centrum zainteresowania.

Zaczęło się świetnie, a to dopiero początek naszej wspólnej przygody…

Artur.

Leave a Reply

Your email address will not be published.