kuchnia włoska

Jak nie dać się nabić w butelkę czyli gotowanie po włosku

Kuchnia włoska niemal wszystkim kojarzy się z makaronem spaghetti i parmezanem ;). Ale tak naprawdę ma do zaoferowania znacznie więcej i oboje z Anną ciągle jeszcze ją odkrywamy, poznając jej regionalne odmiany i smakołyki, jak sycylijskie pomarańcze czy mniej znane gatunki win. Tradycyjny włoski posiłek składa się z antipasto czyli przystawki, pasty (makaronu) oraz mięsnego lub rybnego dania głównego z risotto bądź sałatką. Włosi są też prawdziwymi mistrzami w robieniu pizzy na cienkim cieście i kochają sztukę parzenia kawy, którą również opanowali do perfekcji. Podstawę gotowania we włoskim stylu stanowią świeże przyprawy – bazylia, oregano, tymianek i rozmaryn. Do tego pyszne dojrzałe pomidory i najlepszej jakości oliwa. Z tą ostatnią to ciekawa sprawa, bo zaznajomienie się z jej rodzajami i umiejętność wybierania tych najszlachetniejszych wymaga pewnej wiedzy. Zwłaszcza od mieszkańców chłodniejszych regionów Europy, dla których używanie tego składnika w kuchni nie jest wcale chlebem powszednim…

oliwa z oliwek

Oliwa może mieć odmienne kolory, od żółtego (produkowana z czarnych oliwek) po różne odcienie seledynowego (produkowana z zielonych oliwek) i różny posmak, zależnie od tego, jak wygląda proces jej produkcji. Najlepsza jest rzecz jasna extra virgin, po włosku olio extravergine d'oliva estratto a freddo, a kolejne klasy to virgin i lampante. Otrzymuje się ją z pierwszego tłoczenia czyli wytwarza w temperaturze pokojowej, dzięki czemu nie wymaga dodatku konserwantów i jest bogata w fosfor, potas, żelazo i witaminy. Taka oliwa obniża poziom złego cholesterolu i zapobiega powstawaniu wolnych rodników. Jest absolutnie najzdrowszym ze wszystkich tłuszczów i już w starożytności była symbolem zdrowia i urody.

Ważne, żeby przechowywać ją w ciemnym miejscu, ponieważ światło słoneczne powoduje utlenianie się tego, co najlepsze. Dlatego sprzedaje się ją w ciemnych butelkach. O ostatecznym smaku oliwy decyduje poziom kwasowości, a dla najlepszych z najlepszych wynosi on 0,2 kwasu oleinowego na 100 g (dobre oliwy zaczynają się mniej więcej od 0,8). Czytałem, że drzewko oliwne zaczyna owocować dopiero w 10 roku życia, najsmaczniejsze owoce rodzi w wieku 35-150 lat (!) i może osiągnąć wiek nawet 2 000 lat…

Artur.

One thought on “Jak nie dać się nabić w butelkę czyli gotowanie po włosku

  1. Bardzo podoba mi sie Panskiego bloga internetowego! Czy zastanawia sie Pan aby troche czesciej dodawac wpisy na blogu? Goraco pozdrawiam, Malgosia

Leave a Reply

Your email address will not be published.