Aktywny tryb życia i pies

Dobrze, na życie wybrałam Artura, ale kto powiedział, że mogę związać się tylko z jednym mężczyzną? Zwariowałam? Tak! Zwariowałam na punkcie psa!

Oto jak do tego doszło: w trakcie mojego porannego biegania spotkałam koleżankę z liceum. Podczas gdy mi towarzyszyła muzyka z mp3, jej towarzyszył przepiękny golden retriever! Początkowo nasza rozmowa i zachowanie zwierzaka nosiły znamiona dystansu. Jednak z czasem się rozkręciłyśmy, a Skarpeta (bo tak wabił się pies) zaczął oswajać się z moim towarzystwem. Ruszyła emocjonalna machina! Głaskaniu, wygłupom nie było końca. Jednak trzeba było ruszyć w dalszą drogę. Czułam się dziwnie samotnie przemierzając znane mi szlaki. Uśmiechałam się sama do siebie gdy wspominałam ten mokry nochal i szalejące z radości oczy!

I wtedy decyzja zapadła – chcę mieć psa! Ale co na to Artur?!

Po kilkunastu podejściach do tematu, w końcu zdobyłam się na odwagę. Oczywiście, najpierw znieczuliłam odpowiednio Artura – kolacja, wino i bach! Zamiast pytania, niemalże wykrzyczałam „Chcę mieć psa!”. Wyraz twarzy mojego małżonka był spektakularny. Rozpoczęła się długa rozmowa, wymiana argumentów, przemyśleń. Artur uwielbia zwierzęta. Do tej pory jednak nie myśleliśmy o psie, ponieważ jesteśmy bardzo zajęci. Praca, rozwijanie naszych pasji i podróże. Gdzie w nasz codzienny grafik wpleść żywe stworzenie?

Zaczęliśmy przeglądać różne fora internetowe. Hasło „aktywny tryb życia, a pies” wstukiwaliśmy tysiąc razy. Okazało się, że można to pogodzić! Trzeba jednak wybrać odpowiednią rasę psa. Ruszyła kolejna seria kliknięć. Dobry research to podstawa! Nasze typy to: beagle oraz sznaucer średni. Oczywiście, do naszej aktywności fizycznej najbardziej pasowałby duża psina, która potrzebuje dużo ruchu. Jednak duży pies, w naszym małym mieszkaniu bardzo by się męczył. Przesłodkie są labradory i golden retrievery. Wyczytaliśmy jednak, że potrzebują stałego towarzystwa. Nie znoszą samotności. Nasze zajętości nie pozwalają nam na takiego psa. Chcemy żeby nasz nowy domownik czuł się bezpieczny i kochany!

dsc0445mb744Sznaucery mają zdecydowany temperament (to Ja), są odważne i ostrożne (to Artur). I uwielbiają zabawę – to My. Mocno przywiązują się  do właścicieli i akceptują dzieciaki. Co prawda, są szczekliwe, ale to nie powinno nam przeszkadzać. W końcu lubimy jak coś się dzieje! Sznaucery znane są ze swojej inteligencji i łatwo się uczą – to zdecydowanie moja cecha charakteru. Dodatkowo są wytrzymałe i odporne na wahania temperatury oraz choroby. Co jest bardzo ważne – nie wiem jak zniosłabym chorobę swojego pupila. Serce w kawałkach!

beagle-23Natomiast słodki beagle jest bardzo wesoły i żywy. Chodzi własnymi ścieżkami, lubi niezależność. Kot i pies w jednym! Ponadto jest skłonny do zabaw i tolerancyjny wobec dzieci.

Obie rasy lubią aktywność fizyczną! Z nami, na pewno nie narzekałyby na brak ruchu.

Żywa istota w domu, to ogromne wyzwanie i poważna decyzja. Nie mamy dzieci, więc stajemy się nowoczesnymi egoistami. Jedyne o co dbamy to nasz związek i samorozwój. Mamy w sobie mnóstwo pozytywnej energii, chcielibyśmy ją przelać na zwierzaka. Zanim jednak podejmiemy tę decyzję musimy się dobrze przygotować. Przecież podróżujemy, pracujemy. Musimy przemyśleć każdy szczegół. Pies, to nie zabawka!

Anna.

Leave a Reply

Your email address will not be published.