Aktywny tryb życia i mam więcej energii

Staram się utrzymać dobrą formę przez cały rok, również wtedy, gdy aura nie dopisuje. W ciepłych miesiącach dbanie o kondycję przychodzi mi łatwiej, czasem Artur wyciągnie mnie na jakąś rowerową eskapadę, to znów mam ochotę pobiegać po parku. Natomiast późną jesienią i zimą, gdy na dworze szybko się ściemnia, zdyscyplinowanie się do regularnego wysiłku fizycznego nie przychodzi już tak naturalnie. Dlatego od wielu lat mam swojego osobistego trenera, pod okiem którego ćwiczę i który potrafi mnie zmotywować do regularnych treningów, także zimową porą. Najczęściej na treningi umawiam się wcześnie rano, przed pracą. Dzięki temu mam więcej energii na cały dzień i budzi nawet lepiej niż mocna kawa. Podobno dzieje się tak dzięki endorfinom, które zaczynają być produkowane w naszych organizmach już po 20 minutach aktywnego wysiłku i zapewniają dobre samopoczucie.

Faktem jest, że zazwyczaj wpadam do biura już na dobre rozbudzona, pełna entuzjazmu i z gotowym planem dnia w swojej głowie i nie pamiętam, kiedy ostatnio zdarzyło mi się zaspać…

az

Niewątpliwą zaletą takiego indywidualnego treningu jest to, że odpowiada on moim osobistym potrzebom i preferencjom, np. zawsze wolałam dynamiczne zajęcia aerobowe  niż ćwiczenia rozciągające czy jogę, które wydają mi się nudne 😉 Mój trener potrafi wyczuć słabe punkty, odpowiednio mnie zmotywować i pokierować we właściwym kierunku. Wymyśla sekwencje ćwiczeń, które rzeźbią poszczególne partie mięśni i poprawiają kondycję. Pracujemy ze sobą już od dłuższego czasu i muszę powiedzieć, że samej byłoby mi dużo trudniej osiągnąć takie efekty. Dlatego też cenię sobie takie zindywidualizowane podejście, zarówno na sali treningowej, jak i ucząc się języka w małej grupie.

Kocham aktywny tryb życia!

Anna.

Leave a Reply

Your email address will not be published.